wtorek, 25 marca 2014

Kilka mitów o odchudzaniu.


Telewizja, Internet, prasa bombardują nowinkami o odchudzaniu. Reklamowany produkt uświadamia Ci, że bez niego nie schudniesz, że utrata wagi z tym produktem będzie łatwa, przyjemna, w zasadzie to nie musisz nic robić tylko zakupić produkt i go stosować zgodnie z zaleceniami. Oczywiście gdzieś tam na dole ekranu, z tyłu artykułu, malutkim druczkiem jest napisane, że produkt działa w połączeniu z prawidłowo skomponowaną dietą i z aktywnością fizyczną ale co z tego, jak większość konsumentów niestety tego nie doczyta, a nawet jeśli o tym wie to i tak to nie dociera do świadomości. Jakby to było takie ważne, to byłoby to napisane większymi literami… 

PIENIĄDZE WYDANE W BŁOTO

No niestety dajemy się nabrać na różne suplementy. Na nas koncerny farmaceutyczne zbijają fortunę. Choć my nie schudniemy, chudnie nasz portfel. 
 
źródło: www.weheartit.com

ZDROWA DIETA JEST MODNA

Nadeszły takie czasy, że o odżywianiu wszyscy wszystko wiedzą. „Złote rady” przekazuje Ci pani w spożywczym, sąsiadka zachwali dietę dukana, bo na niej schudła 2 kilo a koleżanka z pracy, która usłyszy w telewizji śniadaniowej o skuteczności głodówki na pewno ją wypróbuje i będzie Cie też do niej namawiać. Od czasu do czasu sama też sobie przeczytasz na portalu o jakiejś nowince dietetycznej, którą pisał dziennikarz nie mający zielonego pojęcia o żywieniu człowieka. 

źródło: www.weheartit.com


Oto mity, które najczęściej prostuję:

MIT 1: Kolacje powinny być białkowe
Nic bardziej nie obciąży naszego organizmu niż ciężkostrawna kolacja. Niestety białko dość długo jest trawione przez układ pokarmowy a jego nadmiar na wieczór stanowi obciążenie dla pracy nerek i wątroby co może wpływać na zaburzenia snu. Lepiej więc na kolację spożyć złożone węglowodany w postaci makaronów, grubych kasz, ryżu, ziemniaków, zapiekanych warzyw z pieczywem pełnoziarnistym, najlepiej razowym.

MIT 2: Ostatni posiłek powinno się zjeść do godziny 18:00
Ok., ale jeśli chodzisz spać o 21:00 w co wątpię. Ostatni posiłek powinno się zjeść 3 godziny przed snem, zatem jeśli chodzisz spać koło 23:00 to bez wyrzutów sumienia możesz kolację zjeść około 19:30 - 20:00. Pamiętaj jednak, że zbyt obfite posiłki wieczorem niekorzystnie wpływają zarówno na proces trawienia jak i na przemianę materii. Nasilenie procesów trawiennych, intensywna praca wątroby czy ucisk w jelitach może prowadzić do dyskomfortu i problemów z zaśnięciem. Istnieją wskazania do zjedzenia lekkostrawnej kolacji przed położeniem się spać u osób cierpiących na hipoglikemię czy spożywających wczesną kolację.

MIT 3: Ciemne pieczywo jest zdrowsze i mniej kaloryczne
Wszystko zależy o tego, co nazywamy ciemnym pieczywem bo barwiony karmelem pszenny wypiek na pewno zdrowy nie jest. Zdrowsze od jasnego pieczywa jest te, które jest wykonane z pełnoziarnistej mąki, najlepiej razowej, z dodatkami w postaci płatków owsianych, soi, słonecznika, siemienia lnianego. Dzięki tym dodatkom takie pieczywo jest bardziej kaloryczne niż pieczywo białe ale i zawierają więcej witamin: E oraz z grupy B a także więcej składników mineralnych: żelaza, magnezu, cynku. Większa jest także zawartość błonnika zatem daje dłuższe uczucie sytości. 

źródło: www.weheartit.com


MIT 4: Głodówka to najlepszy sposób na oczyszczenie organizmu
Głodówki są różne, zaczynając od jednodniowych, w których dozwolone jest tylko picie wody, po kilkutygodniowe w ciągu których pije się tylko wodę i soki warzywno-owocowe a dzienna racja pokarmowa nie przekracza 500kcal. Głodówka to największa krzywda jaką można sobie zafundować! W czasie jej trwania pojawia się zmęczenie, osłabienie, utrudniona koncentracja, bóle głowy z niedoboru glukozy. Spada metabolizm i ochota na jakąkolwiek aktywność w ciągu dnia natomiast w nocy pojawiają się zaburzenia snu i bezsenność. Po wyczerpaniu glikogenu organizm stara się pozyskać energię niszcząc białka mięśniowe w tym serce. Powstające, przy niecałkowitym spalaniu tłuszczu, ciała ketonowe zakwaszają organizm prowadząc do kwasicy ketonowej. Dla osób słabych psychicznie to pierwszy krok do anoreksji czy bulimii. Efekt odchudzający to tylko odwodnienie organizmu. Poziom greliny („hormonu głodu”) jest na tyle wysoki, że po skończonej głodówce uczucie głodu jest spotęgowane i w efekcie człowiek zjada więcej niż przed głodówką. Czy naprawdę warto?

„Oj tam, oj tam, przecież jednodniowa głodówka nie zaszkodzi.” Odpowiadam wtedy, że na pewno nie pomoże. Głodzenie się w ciągu dnia sprawia, że organizm zmagazynuje z potęgowaną siłą każdy pokarm, który zjemy po kilkunastogodzinnej przerwie. 
 
źródło: www.weheartit.com
Lato już niedługo i każdy z nas marzy o szczupłej sylwetce na sezon. Prawidłowe odżywianie pozwoli Wam na zrzucenie kilku zbędnych kilogramów jeszcze przed wakacjami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz